Noszenie dziewczyn na rękach...

Czyli nasza strefa uczuć.
W tej części forum nie musisz się wstydzić tego, co czujesz :-)

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez kkzz16 30 lis 2012, o 17:44

Witam, lubię nosić dziewczyny na rękach, szczególnie przerzucać przez ramię (tak że dziewczyna wisi na ramieniu głową w dół i trzyma się ją za nogi). Uważam to za fajną zabawę i miły fizyczny kontakt z dziewczyną. W związku z tym mam do dziewcząt / kobiet, które były już tak noszone, 2 pytania:
- Czy jest to wygodne i czy to lubicie (w sensie czysto fizycznym)?
- Jaki macie do tego ogólny stosunek, co o tym myślicie?

Liczę na sensowne odpowiedzi, gdyż poważnie interesuje mnie, co kobiety o tym myślą. Oczywiście można pisać też o innych sposobach noszenia :)

Świeżynka
 
Posty: 29
Dostał piw: 0

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Ingenuo. 30 lis 2012, o 18:07

kkzz16 napisał(a): Czy jest to wygodne i czy to lubicie

Dla mnie jest to niewygodne i nie widzę w tym dobrej zabawy. Znam inne, przyjemniejsze zabawy ;)
kkzz16 napisał(a):co kobiety o tym myślą.

Pewnie zdania będą podzielone: jedne lubią, inne nie :)
Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum.
Vivat Polonia frustrata! Vivat Dąs Psychopata!
Jam nieudacznik grafoman i śmieć.
Tylko ty możesz być bogiem - na wszystkich podnosisz nogę
i załatwiasz te sprawę jak pies.

Fanatyk
Avatar użytkownika
 
Posty: 3938
Dostał piw: 3

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Marisa 30 lis 2012, o 19:27

kkzz16 napisał(a):dziewczyna wisi na ramieniu głową w dół i trzyma się ją za nogi

Eee, nie lubię tego. Wisieć głową w dół - nie, nie.
Wole już być trzymana na rękach i przytulona, a ręce mam zawieszone na jego szyi.
"Il linguaggio dell'amore é negli occhi"
FAITH, HOPE, LOVE

Administrator
Avatar użytkownika
 
Posty: 6283
Dostał piw: 34

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez agisa 30 lis 2012, o 19:28

Dziwne masz upodobania... :D

Raczej nie lubię tego typu zabaw. :P
– Móżdżku, co będziemy robić dziś w nocy?
– Dokładnie to samo, co robimy każdej, Pinky... opanowywać świat!
Piernikowo

Emeryt
Avatar użytkownika
 
Posty: 4437
Dostał piw: 5

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez kkzz16 30 lis 2012, o 20:07

Nie krępuje was to, jak to wygląda? Czy, że ktoś was widzi jak jesteście tak noszone? Tak w ogóle jaki jest wasz ulubiony sposób? :rolleyes:

Świeżynka
 
Posty: 29
Dostał piw: 0

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Ingenuo. 30 lis 2012, o 22:46

kkzz16 napisał(a):Nie krępuje was to, jak to wygląda?

Wygląda komicznie, ale niekoniecznie to pozytywne znaczenie.
kkzz16 napisał(a):Czy, że ktoś was widzi jak jesteście tak noszone?

Zaraz pewnie bym się darła, żeby mnie postawił na ziemi i walnęła w bark czy coś, żeby ogarnął. ;)
Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum.
Vivat Polonia frustrata! Vivat Dąs Psychopata!
Jam nieudacznik grafoman i śmieć.
Tylko ty możesz być bogiem - na wszystkich podnosisz nogę
i załatwiasz te sprawę jak pies.

Fanatyk
Avatar użytkownika
 
Posty: 3938
Dostał piw: 3

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Effy 30 lis 2012, o 23:43

Nie lubię być tak noszona. Preferuje noszenie na rękach będąc wtuloną w niego. Chociaż nie zawsze, jeśli ktoś nie umiejętnie to robi. Jest to niewygodne.
Zależy w jakiej sytuacji. Dam znać jak już mam dość albo mi nie odpowiada. Nie daję się nosić w miejscach, gdzie jest pełno ludzi, bo krepuje jednak. W miejscach bardziej ustronnych jak najbardziej, np. w lesie.

Wierny
Avatar użytkownika
 
Posty: 1219
Dostał piw: 2

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Misery. 30 lis 2012, o 23:51

Przez bark to nie. Niewygodnie. Bardziej wolę być wtulona w chłopaka. Jak większość.
Hitler widział mnie w Błękitnym aniele, a teraz pragnie zobaczyć co mam pod bielizną. Dlatego chce opanować świat.
adios, bitchachos.

Donator
Avatar użytkownika
 
Posty: 2840
Dostał piw: 12

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Schizo 1 gru 2012, o 00:29

Myślę, że wszystko zależy od preferencji danej osoby - każdemu podoba się co innego :)
Poznań

Emeryt
Avatar użytkownika
 
Posty: 9631
Dostał piw: 0

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez ironova 1 gru 2012, o 00:38

kkzz16 napisał(a):Lubię nosić dziewczyny na rękach, szczególnie przerzucać przez ramię (tak że dziewczyna wisi na ramieniu głową w dół i trzyma się ją za nogi)


Nie znoszę tego... A jako że jestem lekka, to często ludzie mnie tak noszą na rękach. Jednak lubię, jak chłopacy mnie noszą na rękach wtedy, kiedy ja tego chcę. Bo inaczej czuję się bezbronna, ni to kopnąć, ni to ugryźć. ;c
może krzyż moją duszę nakarmi i odchowa
ale jedyny krzyż, który mnie uleczył, to ten służby zdrowia


Ten Typ Mes - Szukam
Olsztyn

Wyjadacz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1349
Dostał piw: 0

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez zielonooka 1 gru 2012, o 00:40

Moją koleżankę chłopak lubi tak nosić na rękach. W ogóle różne cyrki z nią wyprawia, ale nie ma problemu z tym, bo mała i lekka jest. :lol:
Nie przepadam za takim noszeniem na rękach.
Uśmiechaj się mimo wszystko, bo to najbardziej wkurza ludzi, którzy życzą Ci źle.

Obrazek

Mówca
Avatar użytkownika
 
Posty: 1681
Dostał piw: 8

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Lahey 1 gru 2012, o 02:02

Na dyskotece koleżanki tak noszę i kręcę ^, że są lekkie to i na baranach i na samych rekach :D Nie narzekają^, zawsze jakaś adrenalina, haha.
Jesteśmy kumplami, więc się nie obraź… Ale jeśli za 20 lat będziesz przychodził do mnie na TV i robił na budowie, zabiję cię. To nie groźba, zabiję cię. Masz coś, czego nie ma żaden z nas. Pieprz się. Nie jesteś tego winien sobie. Jesteś to winien mnie.

Dojrzały
Avatar użytkownika
 
Posty: 674
Dostał piw: 3

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Ramiko 2 gru 2012, o 13:54

kkzz16 napisał(a):Witam, lubię nosić dziewczyny na rękach, szczególnie przerzucać przez ramię (tak że dziewczyna wisi na ramieniu głową w dół i trzyma się ją za nogi). Uważam to za fajną zabawę i miły fizyczny kontakt z dziewczyną.


Ty ich nie nosisz na rękach, Ty je nosisz jak wór kartofli... Wątpię, by taki sposób "przytulenia" jakiejkolwiek dziewczynie odpowiadał.
O Musashim powiada się że nigdy nie obciął włosów nigdy się nie wykąpał nigdy nie ożenił i nigdy nie miał prawdziwego domu i dzieci do końca życia konsekwentnie idąc samotną drogą. GORIN-NO SHO

Przyjaciel
Avatar użytkownika
 
Posty: 3349
Dostał piw: 0

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Itak 2 gru 2012, o 15:25

Wszystko zależy od tego kto, w jaki sposób i w jakiej sytuacji mnie nosi. Na pewno nie lubię być "noszona" w sposób opisany w temacie. Nie znoszę też, jeśli na ręce bierze mnie ktoś, do kogo nie żywię sympatii. Niedawno miałam nieprzyjemną sytuację, kiedy na dyskotece kolega wziął mnie na ręce i niósł przez pół sali rozpychając się przez wszystkich i wszystko. W ogóle nie reagował na moje błagania, żeby mnie postawił na ziemi. Ze wstydu miałam ochotę zapaść się pod ziemię.
Co innego natomiast jeśli podczas spaceru we dwoje, czy w innej intymnej sytuacji chłopak weźmie na chwilę na ręce. W moim przypadku są to nieliczne momenty, kiedy głowa chłopaka jest na wysokości mojej (cholerne 160 cm wzrostu^^).
"Nie jest naj­ważniej­sze, byś był lep­szy od in­nych. Naj­ważniej­sze jest, byś był lep­szy od sa­mego siebie z dnia wczorajszego." - Mahatma Gandhi

Amator
Avatar użytkownika
 
Posty: 173
Dostał piw: 0

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Killer 9 gru 2012, o 16:01

Pod dziwny fetysz to podchodzi, nie zgodziłabym, aby chłopak mnie przewiesił przez ramie w głową w dół jak jakiś wór ze śmieciami.
Podobno liczą się chwile tylko, bo podobno życie mija szybko.
Skoro tak, po co nam jeszcze większy pęd, jeszcze większy stres, i to wszystko?
Rzeszów

Wyjadacz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1359
Dostał piw: 0

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez jasnowłosa 9 gru 2012, o 19:26

Mam problemy z poruszaniem i chodzę przy pomocy kul, dlatego jak nie raz gdzieś idę ze swoim chłopakiem i są np. schody, to on bierze mnie na ręce, bo za nim bym się na te schody wdrapała i z nich zeszła, to by minęło sporo czasu.

Brykacz
Avatar użytkownika
 
Posty: 113
Dostał piw: 0

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez kkzz16 14 gru 2012, o 13:55

jasnowłosa napisał(a):Mam problemy z poruszaniem i chodzę przy pomocy kul, dlatego jak nieraz gdzieś idę ze swoim chłopakiem i są np. schody, to on bierze mnie na ręce, bo za nim bym się na te schody wdrapała i z nich zeszła, to by minęło sporo czasu.


A w jaki sposób Cię nosi?

Killer napisał(a):Pod dziwny fetysz to podchodzi, nie zgodziłabym, aby chłopak mnie przewiesił przez ramie w głową w dół jak jakiś wór ze śmieciami.


Co to jest fetysz? Spotkałem się kilkukrotnie z tym słowem, ale nie kumam jaki to może mieć związek z tematem... Nie wiesz co tracisz... A byłaś w ogóle kiedyś noszona w sposób, o którym mówiłaś?

Świeżynka
 
Posty: 29
Dostał piw: 0

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez [JOKER] 14 gru 2012, o 14:35

kkzz16 napisał(a):Co to jest fetysz? Spotkałem się kilkukrotnie z tym słowem, ale nie kumam jaki to może mieć związek z tematem... Nie wiesz co tracisz... A byłaś w ogóle kiedyś noszona w sposób, o którym mówiłaś?

Fetyszyzm − rodzaj parafilii seksualnej polegający na uzyskiwaniu satysfakcji seksualnej głównie lub wyłącznie w wyniku kontaktu z obiektem pobudzającym − fetyszem.

Też nie rozumiem jaki cel ma noszenie kobiet w pozycji worka ziemniaków...
Czekasz aż im krew napłynie do głowy i odurzasz je w ten sposób? ;p
........................................
Old Shatterhand

Fanatyk
Avatar użytkownika
 
Posty: 3402
Dostał piw: 36

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez Icannotfly. 15 gru 2012, o 13:53

Mnie czasem facet przenosi, gdy jakaś wielka kałuża albo błoto. :rolleyes: Wkurza mnie to trochę, bo przecież nic mi się nie stanie, gdy sobie trochę buty ubrudzę. :yyy:
Czasem też, gdy się wygłupiamy, przekomarzamy albo nie chcę gdzieś iść to bierze mnie na chwilę na ręce. Ale nie zarzuca mną przez ramię, tylko po prostu - tak jak się pannę młodą przenosi przez próg, hah.
"Spróbuj mojego dnia a sparzysz się jak ćma''
południe polski.

Moderator
Avatar użytkownika
 
Posty: 3049
Dostał piw: 10

Noszenie dziewczyn na rękach...

Postprzez val 15 gru 2012, o 15:30

Mnie to lotto. Mój jest wielki, ja jestem mała... Nic dziwnego, że lubi mnie przerzucić, czasem nawet do góry nogami wiszę.
Mimo wszystko, jeśli by mnie kolega podnosił i zaczął na rękach nosić to moja reakcja mogłaby być nieco inna.
naczelna zołza.

Przyjaciel
Avatar użytkownika
 
Posty: 2259
Dostał piw: 11

Następna strona

Powrót do Przyjaźń, uczucia i związki



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości